Minister Waszczykowski potwierdził [https://goo.gl/2IKPu8]: nadająca z Polski w języku białoruskim telewizja Biełsat zostanie zlikwidowana w zamian za to, że reżim Łukaszenki pozwoli emitować polskojęzyczną TVP Polonia na terenie swojej satrapii. Według byłego ambasadora RP w Mińsku Witolda Jurasza [https://goo.gl/UZsrr0] to inicjatywa Warszawy, którą nawet strona białoruska była zaskoczona. Czyli nawet nie jest to „deal”: to umizg. Pytanie, do kogo i dlaczego?
